Choroba nie pozwala już jej wstać z łóżka. To nic — ważne, że wciąż może malować. Ręka co prawda słabsza, ale wzory na talerzach wciąż wychodzą idealne. Wiadomo, lata praktyki. Między jednym a drugim kwiatkiem planuje swój pogrzeb. Wszystko ma być po jej myśli, bez zaskoczeń.